Recenzja słuchawek Adidas RPT-01 od mistrza sportu!

Cześć! To są słuchawki sportowe Adidas RPT-01 i są przeznaczone do... no właśnie, do sportu. A żeby przetestować je zgodnie z wszelkimi kanonami, potrzebujemy prawdziwego sportowca.

Najciekawsze jest to, że na pudełku słuchawek widnieje data produkcji 07/19. Co oznacza, że model ma już półtora roku, ale dlaczego dopiero teraz trafił na rynek? Detektyw Maxim dowiedział się przez dedukcję, że model ten został wprowadzony na rynek w USA w 19 roku, ale światowa premiera została opóźniona przez pandemię. A teraz mamy kwiecień 2021 roku i trafiła do nas. Ale było warto, uwierzcie mi.

Pakiet zawiera

Opakowanie mnie urzekło, nie da się tego inaczej określić. Po pierwsze, pudełko jest wykonane jak trener Adidas, wewnątrz jest taki sam papier pakowania sneaker. Uczucie podczas pierwszego rozpakowywania jest bardzo niezwykłe. Gdybyśmy przyznawali nagrodę za opakowanie, te słuchawki oczywiście by ją otrzymały. Otóż oprócz opakowania znajdziemy tam również kabel do ładowania oraz papier.

Projektowanie i ergonomia

Pierwszą rzeczą, którą powinieneś wiedzieć o całym tym projekcie jest to, że słuchawki można prać! Nie chodzi o same słuchawki, ale o poduszki nauszne, które można łatwo zdjąć. Są one również wodoodporne zgodnie z normą IPX4, dzięki czemu można je wrzucić do torby treningowej wraz z całym sprzętem i nie martwić się o ich zamoczenie. Materiały są tak praktyczne, że nie można nawet rozpoznać śladów użytkowania. I o tak, na początku wydaje się, że te wszystkie szmatki mogą się łatwo podrzeć i pobrudzić, ale potem zdajesz sobie sprawę, że ta szmatka to autorska technologia Adidasa - PrimeKnit. W skrócie, jest to super technologia, która oferuje elastyczność, niezawodność, oddychalność i lekkość.

Wygląd jest sportowy i nie ma potrzeby, aby iść do Globe tutaj, ale czarne wkładki są na tyle uniwersalne, aby współpracować z każdym z Twoich casualowych ubrań z łatwością. Część funkcjonalna RPT-1 na wysokim poziomie to elementy odblaskowe na pałąku, dzięki którym nie zostaniemy przejechani przez uliczną wyścigówkę na joggingu, oraz bardzo elastyczny pałąk, który może ranić uszy, ale słuchawki trzymają się świetnie, choć "testu Maxima Spivaka" na spadanie podczas uderzania głową nie przechodzą, co wpływa na ich formę. Ale podczas biegu są świetne. Do tego bardzo prosta obsługa, podobna do tego, co widzieliśmy w Marshallu Majorze - 5-kierunkowy joystick i przycisk, na którym można zawiesić dodatkową funkcjonalność (asystent połączenia, playlista w Spotify i tak dalej). Swoją drogą, słuchawki Marshalla i Adidasa mają wiele wspólnego, są produkowane przez Zound Industries.

Dźwięk

Słuchawki sportowe nie powinny być oceniane w ten sam sposób, co inne słuchawki. Dlaczego nie? Dlaczego nie zrobisz eksperymentu dla siebie. Przebiegnij 5 km ze słuchawkami, których słuchasz na co dzień. I co się stanie? Dźwięk podczas biegu zmieni się dla Ciebie, zaczniesz odbierać całą odpowiedź w inny sposób, niektóre modele będą wydawać się wyprane, inne zbyt głośne. W tym przypadku chodzi zarówno o psychoakustykę, jak i o to, że po prostu się pocimy, a gdy ucho jest mokre, słuchawki nie pasują idealnie i zaczyna się chybotanie. Co więc jest takiego wspaniałego w brzmieniu Adidas RPT-01? Szczerze mówiąc, nic specjalnego, to coś jak Marshall Major IV, tylko bardziej miękki i basowy. Ale w momencie, gdy zaczynasz ćwiczyć i pocić się, dźwięk jest taki sam - miękki i basowy. Wieczorne bieganie po promenadzie w tych Adikach to czysta przyjemność.

Zestaw testowy zagrał ok, jak na słuchawki sportowe za 200$ całkiem nieźle, gdzieś na równi z Major IV, jak mówiłem. Ale Dire Straits i Fleetwood Mac są dobre, ale ja biegałem razem z Oxxymiron i ATL, Skriptonite nawet się tam pojawił. I wiesz, bardzo energiczny i mocny - dokładnie to, czego potrzebujesz do sportu.

Aplikacja na smartfona ma możliwość przełączania EQ i aktualizacji firmware. Praktycznie bezużyteczny, ale ładnie narysowany.

Mikrofon

Mikrofon jest całkiem niezły jak na rozwiązanie na głowę, na równi z testowanym niedawno Skullcandy Crusher ANC, który pochodzi z droższego segmentu. Sprawdźcie to sami w naszej recenzji wideo.

Odtwórz

Autonomia

Czas pracy na baterii jest rewelacyjny, bez dwóch zdań - 40 godzin. Ładowanie za pomocą dołączonego kabla trwa tylko 3 godziny.