NAJWIĘKSZE TWS od Shure AONIC 215 TWS i przewodowe Aonic 4, Aonic 5

Słuch, tak jak każdy mięsień w ciele, gdy tylko przestaniesz go obciążać w umiarkowanym stopniu, wszystko zanika. To samo dzieje się w przypadku ciągłego słuchania na słuchawkach w sposób, w jaki robią to AirPods Pro. Pod auspicjami tych właśnie słuchawek słuchałem muzyki w plenerze i powoli zacząłem zapominać jak fajnie potrafią grać słuchawki douszne. Ale Shure przywrócił mi pamięć, dał mi bash na rok Eirpodów i pokazał jak powinny brzmieć słuchawki douszne. Poznajcie całą trójkę nowych produktów Shure - Aonic 4, Aonic 5 oraz jeden z najfajniejszych TWSów wszech czasów - Aonic 215 TWS.

Na początku przedstawię Wam kilka słów na temat każdego z modeli. Aonic 4 to słuchawki wewnątrzkanałowe z hybrydowym systemem składającym się z jednego przetwornika dynamicznego i jednego przetwornika armaturowego. Aonic 5 to trójdrożny system armaturowy składający się z jednej jednostki, która łączy w sobie dwie zawieszone kotwice dla tonów średnich i niskich oraz jedną oddzielną dla tonów wysokich. Aonic 215 TWS

, jak sama nazwa wskazuje, to stare dobre dynamiczne 215 Shura opakowane w modną nową serię Aonic i z kompletem bardzo ciekawych rozwiązań, które sprawiają, że niemal każde słuchawki stają się TWS. To wszystko, teraz możemy iść dalej.

Zawartość opakowania.

Wszystkie trzy pary słuchawek dostarczane są w ciekawych, okrągłych opakowaniach. Opakowanie Aonic 4 i Aonic 5 jest niemal identyczne - zawiera cały zestaw różnych i bardzo fajnych poduszek nausznych, markowe etui oraz przejściówkę na jack 6,3 mm. W modelu Aonic 5 dodano więcej poduszek Comply oraz zestaw wymiennych, że tak powiem, dysz do zmiany dźwięku. W zestawie z Aonic 215 TWS znajduje się etui do ładowania, kabel do ładowania i pięć par poduszek słuchawki.

Projektowanie i ergonomia

Czym są słuchawki zauszne firmy Shure? Prawie zawsze jest to anatomicznie ukształtowana wkładka uszna, która może być dostępna w różnych kolorach lub nawet przezroczysta. Te ostatnie wyglądają najfajniej, bo to taka wariacja na temat szkieletu, tyle że w słuchawkach - fajnie to wygląda. Nie ma sensu opowiadać o różnicach między tymi modelami, ponieważ różnią się one tylko detalami, a w gruncie rzeczy są to kompaktowe IEM-y. Kabel w Aonic 4 i Aonic 5 jest identyczny, wystarczająco ciasny i z pilotem z mikrofonem, gdzie można przełączyć pin dla androida lub apple. Ciężko mi już ocenić jak wygodne są słuchawki przewodowe w erze TWS, ale do przewodowych są bardzo poręczne.

Shure Aonic 215 TWS w rzeczywistości składa się z modelu Aonic 215 i oddzielnej jednostki TWS, którą zawsze można dokupić osobno. Samo urządzenie prowadzi się za uszy, przez co wyglądasz jak robocop, ale nie pozwól, by ten nieco dziwny wygląd cię odstraszył, jest bardzo poręczny. Co jednak ważne, moduł ten pasuje do absolutnie każdych słuchawek ze złączem MMCX, co oznacza, że jeśli to coś działa dobrze, to możemy włożyć tu same Aonic 5 i otrzymać po prostu najlepsze na świecie słuchawki TWS. Tak, ale co z tego, że Aonic, możemy tu wkręcać audiofilskie słuchawki za tysiące $5k i chodzić po ulicy - jak to jest? Albo możemy wziąć więcej dostępnych, ale brzmiących FiiO FH3 i umieścić je tutaj. Wszystko działa, nie będzie dużych strat w dźwięku kosztem skromnie zużytych armatur. Ale wszystko nie jest takie proste w rzeczywistości, są niuanse, o nich trochę później.

Izolacja dźwiękowa i akustyczna

Rozumiejąc budowę słuchawek, o której opowiedziałem na początku, można już sobie z grubsza wyobrazić, jak grają wszystkie trzy modele. Ale powiedzmy kilka słów o dźwięku. Muzyki słuchałem na Astell&Kern Kann Alpha, cała muzyka w hi-fi, oraz na iPhone 11 z Deezerem HiFi.

Pierwsza rzecz, którą chcę powiedzieć o słuchawkach o niskim zużyciu energii - wszystkie 3 pary są realistyczne do słuchania nawet na smartfonie, nie dostaniesz energii i ekscytacji jak w poważnym odtwarzaczu Hi-Fi, ale zrozumiesz, za co zapłaciłeś pieniądze. A&K Alpha powiedział nam jasno i konkretnie - chłopaki, Aonic 5 to świetne słuchawki z super szczegółowym dźwiękiem, łatwo wyodrębnić w przestrzeni cały zakres częstotliwości, nie ma słyszalnych spadków, bas jest przyjemny, góra dzwoni, średnie są wspaniałe. Brzmienie jest dość ciepłe i przyjemnie miękkie, mimo dość gładkiego dźwięku. Na mój gust to była muzyka elektroniczna, która była super elegancka, gdzie miliardy utworów z różnymi dźwiękami i instrumentami, słyszysz to wszystko, to jest przerażające.

Plus AONIC 5 to słuchawki w pełni konfigurowalne - można wymieniać dysze, zakładać różne kable i zmieniać poduszki nauszne. A wszystko to przy zachowaniu nowego, niepowtarzalnego brzmienia. Jest to trochę upierdliwe, ale dobry dźwięk jest tego wart.

Aonic 4, mimo że ma dynamiczny głośnik niskotonowy, powinien był zagrać łagodniej, ale nie. Bas jest tu bardziej zebrany i sprężysty, średnica i wysokie tony skupiają na sobie całą uwagę, czyniąc słuchawki bardziej krystalicznymi, ale pojawia się spadek szczegółowości i ogólne wrażenie grunge'u. Te słuchawki są już bardziej do czegoś rockowego i garażowego, choć Kendrick Lamar też brzmi świetnie. Zapas głośności jest tutaj nieco niższy niż w przypadku w pełni armaturowego Aonic 5, co warto wziąć pod uwagę kupując słuchawki do smartfona.

Ponieważ Aonic 215 TWS to właściwie połączenie słuchawek Aonic 215 solo z adapterem True Wireless Secure Fit Adapter, porozmawiajmy najpierw o samych słuchawkach. Aonic 215 to zdecydowanie najprostsze słuchawki w tym przeglądzie. Ale są absolutnie w porządku w swojej klasie, dając dojrzały i bogaty dźwięk z pojedynczym przetwornikiem dynamicznym, czasami dźwięk jest dobrze zbliżony do Aonic 4, ale gdy liczba ścieżek instrumentów w utworze przekroczy kilkanaście, wtedy pojawiają się trudności, ale to wszystko dla frajerów. Jeśli chodzi tylko o słuchawki, Aonic 215 to szykowny i niedrogi pretekst, aby doświadczyć fajnego dźwięku wewnątrzkanałowego. Poprzednia generacja tego modelu, Shure SE215, również okazała się świetna zarówno w wersji przewodowej, jak i bluetooth.

Adapter True Wireless Secure Fit

A teraz wyjątkowe urządzenie. Cóż, jakże wyjątkowe, na Alike jest ich już sporo, z FiiO też się ostatnio pojawiły - ale to wszystko brzydkie i dzikie rzeczy. Ale Shure ma całkiem zgrabne rozwiązanie. Taka

rzecz jest bardzo poręczny i nadaje się do sportu, jego autonomia jest 8 godzin bloków i 24 przypadkach. Walizka jest pięknie wykonana! Pierwszy kreatywny i ciekawy przypadek w świecie TWS. Na suwak, fajnie wyglądający i dość kompaktowy. Sterowanie jest zbudowane z dużych poręcznych przycisków, które łatwo wyczuć za uszami i nacisnąć, żadnych czujników!

Cała ta radość wspiera aptX, AAC i SBC i co najważniejsze jest kompatybilna z absolutnie wszystkimi słuchawkami MMCX! Zrozumiały gapowicz już wzbił się w powietrze i krzyknął - HOWEVER, THIS IS GOOD! Tak, potwierdzam, to jest dobre. I cholera, ta przejściówka na A&K Kann Alpha brzmi prawie tak dobrze jak kabel! Słuchałem Aonic 215, Aonic 4, Aonic 5 i FiiO FH3 - wszędzie dźwięk jest praktycznie taki sam jak z drutu. Ale jest jedno ale... Czasami podczas odtwarzania zauważałem jakieś flejki, widocznie sygnał gdzieś się gubił i znajdował. Nie wyciągajcie pochopnych wniosków, najprawdopodobniej jest to prymitywne oprogramowanie, ponieważ w momencie pisania tej recenzji są to jedne z pierwszych adapterów. Dlaczego to właśnie najtańszy Aonic 215 stał się oficjalnym pasmem TWS od Shure? Cóż, to proste. To cena 245 euro w Europie, która jest całkiem do przyjęcia dla tych, którzy chcą mieć dobry dźwięk na poziomie podstawowym w TWS.

W takim razie kolejne pytanie brzmi - a do czego można porównać Shure Aonic 215 TWS? Szczerze mówiąc, nawet ta paczka gra fajniej niż Sennheiser Momentum TW2, które dla mnie były liderami. Ale tutaj musimy wyjść od innych danych wejściowych - czy jesteś gotowy na noszenie takiej konstrukcji i jak Ci się podobają piankowe poduszki na uszy? Dla wielu ludzi będzie to czynnik decydujący, ale nie dla ludzi takich jak my.

Przy okazji, dzięki piankowym poduszkom nausznym, które polecam stosować w połączeniu ze słuchawkami Shure, otrzymujemy również doskonałą izolację dźwięku. Czasami to rozwiązanie ma taki sam efekt jak ANC. Specjalnie porównałem izolację dźwięku w słuchawkach Shure z piankowymi poduszkami nausznymi z Apple AirPods Pro z aktywnym ANC. I tak się zastanawiałam - dlaczego wszyscy zapomnieli o tych doskonałych poduszkach do uszu, przecież dają ten sam efekt!

Mikrofony

Mikrofony Aonic 4 i Aonic 5 są absolutnie identyczne dzięki zastosowaniu tego samego kabla zdalnego sterowania i mikrofonu. Ze względu na umiejscowienie blisko jednostki głosowej i połączenie przewodowe, transmisja głosu jest niesamowita, dawno nie słyszałem takiej jakości. W przypadku rozwiązania bezprzewodowego Aonic 215 TWS wypadają nieco gorzej, ale to też świetna opcja wśród TWS, na równi z Airpodsami, czyli dobrze. Test mikrofonu na wideo

Odtwórz