Recenzja słuchawek otwartych Grado SR 225e

O dwóch modelach słuchawek Grado Prestige (SR 80e i SR 125e) pisałem już wcześniej, ale przy okazji zapoznałem się z całą ofertą. Grado SR 225e okazały się najlepsze pod względem stosunku brzmienia do ceny, i to je potem kupiłem. O tym modelu, który przez niektóre opinie uważany jest za "złoty środek" w serii Prestige, a z którym jestem bardzo dobrze zaznajomiony, opowiem w tej recenzji.

Parametry techniczne głośnika Grado SR 225e:

  • - Typ konstrukcji: otwarta;
  • - Typ kierowcy: dynamiczny;
  • - Rezystancja: 32 ohm;
  • - Czułość: 99.8dB;
  • - Zakres częstotliwości: 20 - 22000 kHz;
  • - Nieodłączany kabel (długość 1,75m), wtyk prosty 3,5mm pozłacany.

Opakowania i pakowanie

Dziś słuchawki Grado SR 225e można jeszcze zobaczyć w dwóch różnych opakowaniach. Poprzednia wersja posiada niebieskie opakowanie z namalowanymi na nim białymi literami słuchawek. Nowe opakowanie jest teraz białe z czarnym logo firmy i pomarańczowym paskiem na dole. Zmienił się też nieco wystrój wnętrza - ulotka informacyjna zawiera inne zdjęcie i inne informacje. Generalnie cała seria Prestige ma identyczne opakowania (20x23 cm) z cienkiego kartonu, w których słuchawki umieszczone są w piankowym zabezpieczeniu. Pakiet jest równie nieliczny, czyli standardowy dla tej serii. Słuchawki wyposażone są tylko we wtyk 6,4 mm.

Projektowanie i ergonomia

Podobnie jak w modelach low-endowych Grado SR 225e muszle wykonane są z tworzywa sztucznego, ale 225e mają metaliczny grill na muszlach, a nie są pomalowane na czarno, co wygląda ciekawiej. SR 225e posiada również 8-żyłowy drut i piankowe poduszki L-Cush z otworami w środku, które dla mnie okazały się wygodniejsze niż S-Cush. Pozostałe elementy konstrukcyjne (skórzany pałąk, metalowe pręty do jego regulacji, nieodłączany kabel) nie wyróżniają tego modelu spośród młodszych. Miseczki słuchawek obracają się wokół własnej osi na metalowym pręcie i mogą przyjąć płaską pozycję, co jest wygodniejsze w transporcie.

Ergonomię słuchawek trudno nazwać uniwersalną. Z jednej strony - niektóre osoby mogą ściskać słuchawki, z drugiej - gruby i ciężki kabel jest niewygodny w użytkowaniu, zwłaszcza z przenośnymi źródłami dźwięku. Z drugiej strony, otwarta konstrukcja słuchawek pozwala na wielogodzinne słuchanie muzyki bez odczuwalnego nagrzewania się uszu. Dlatego lepiej indywidualnie oceniać ergonomię i użyteczność słuchawek. Dodatkowo słuchawki są otwarte, więc nie posiadają izolacji akustycznej, co narzuca pewne ograniczenia w ich użytkowaniu - mile widziana jest cisza otoczenia podczas słuchania.

Dźwięk

Śmiało można powiedzieć, że dla Grado SR 225e określenie "złoty środek" serii Prestige zostało nadane nie za design czy ergonomię, ale raczej za równowagę brzmienia i ceny. Słuchawki nie są bynajmniej ciasne, ale nie należy ich podłączać do słabych źródeł. Ale odtwarzacz stacjonarny lub HiRes-owy o odpowiedniej mocy będzie w stanie otworzyć dźwięk SR 225e. Jako źródła dźwięku wykorzystaliśmy stacjonarny odtwarzacz CD Denon CEOL RCD-N10 i interfejs audio PreSonus AudioBox 22VSL, a jako przenośne odtwarzacze Fiio M11, Fiio M11Pro i Shanling M2S. Brzmienie SR 225e zależało od źródła dźwięku i dość dokładnie oddawało jego charakter.

Słuchawki dobrze budują scenę, która jest szersza na szerokość niż na głębokość. Ogólny nacisk w dźwięku jest położony bardziej w kierunku średnich i wysokich częstotliwości. Instrumenty w słuchawkach brzmią naturalnie i bardziej ważąco niż w młodszych modelach.

Bas nie jest głęboki, nie ma podmalowania, nie ma go dużo, ale jest zwarty, dokładny i wszędzie go słychać. Myślę, że do gatunków muzyki elektronicznej, gdzie ważne jest dobre przenoszenie basu, te słuchawki się nie sprawdzą. Jeśli chodzi o brzmienie basu dla jazzu i klasycznego rocka, słuchawki są znacznie lepsze. W muzyce rockowej uderzenia basu są wyraźne, ale bez zauważalnych wstrząsów wtórnych.

Instrumenty średniotonowe (fortepian, instrumenty dęte, niektóre perkusje) są szczegółowe. Kobiece wokale są oddane słuchawkom, jednak lepiej niż męskie, którym brakuje nieco ciężaru. W muzyce klasycznej różnica w wokalach nie jest tak słyszalna.

Brzmienie głośnika wysokotonowego odróżnia Grado SR 225e od młodszych 125e i od starszych 325e. Dla mojego ucha głośniki wysokotonowe w 225e są mniej szorstkie niż w dwóch wymienionych modelach, nie tak agresywne jak w 125e i nie tak uwypuklone jak w 325e. Jednocześnie głośniki wysokotonowe są czyste, zwiewne, nie tracą szczegółowości i nie wpadają w sybilancję. Jeśli ktoś chce "przytłumić" wysokie tony w tych słuchawkach, można wymienić poduszki nauszne na poduszki S-Cush, ale zmniejszy to szerokość sceny.

W każdym razie, jeśli nie miałeś do czynienia z żadnym modelem Grado, to zakup słuchawek Grado SR 225e bez wstępnego odsłuchu jest nieco ryzykowny, chyba że jesteś fanem lżejszego, bardziej szczegółowego i przewiewnego dostarczania dźwięku.